Arcybiskup Adrian Galbas o EDK

W 2024 roku abp Adrian Galbas wyruszył na EDK. Rok później udzielił nam krótkiego wywiadu:

Dlaczego ksiądz Arcybiskup zdecydował się na wyruszenie na Ekstremalną Drogę Krzyżową?

    Robię to od kilku lat, to jeden elementów mojego przeżywania Wielkiego Postu. Współbrzmi też z zamiłowaniem do wędrówek, więc można na jednym ogniu upiec kilka pieczeni.

    Jak od strony duchowej, w przeżywaniu EDK pomagały ks. Abpowi tegoroczne rozważania?

      Szczerze powiem nie korzystałem z nich, ale wiem od innych osób, że były bardzo pomocne.

      Dlaczego zdecydował się Ksiądz Arcybiskup na trasę helską?

        To za sprawą mojego szkolnego kolegi, który ma dom nad morzem. Przeszedł już kilka razy te trasę i mnie namówił. Szliśmy od Helu do Jastrzębiej Góry. W trzyosobowej grupie. Czasem modląc się razem, czasem modląc się osobno.

        Jak, ks. abpa zdaniem, EDK może mieć wpływ na rozwój duchowy człowieka wierzącego?

          Daje mu szansę na głęboką, osobistą modlitwę, w której nie tylko popatrzy na Drogę Krzyżową Chrystusa, ale – jeszcze bardziej – zobaczy jak Chrystus jest obecny na jego codziennej drodze krzyżowej. Jest to też wspaniały sposób na rachunek sumienia. EDK dobrze przygotowuje do spowiedzi.

          Jakie refleksje związane z powołaniem, posługą w Archidiecezji Katowickiej, przeżywaniu wiary pojawiły się u ks. abpa po przejściu tegorocznej EDK?

            To sprawa oczywiście osobista, ale miałem okazję popatrzeć na minione dziesięć miesięcy mojej posługi. Zobaczyć z czego jestem zadowolony, a co bym skorygował, lub z czego się wycofał. Mogłem też pomodlić się osobiście za wiele osób, które na co dzień mi pomaga, zwłaszcza w trudnych fragmentach codzienności. Bardzo pożyteczny czas.