Prof. Andrzej Betlej
Ulubiony profesor

Poznałem Andrzeja jako studenta w Duszpasterstwie Akademickim św. Anny w Krakowie. Czyli środowisku związanym z Uniwersytetem Jagiellońskim. Był mocno zaangażowany w Bratnią Pomoc Akademicką – dzieło nawiązujące do tradycji św. Jana Kantego. Wielokrotnie jeździł na Ukrainę, żeby inwentaryzować tamtejsze zabytki. Był „szefem kwatermistrzów” Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej, nawet jako profesor. Dwa tysiące pielgrzymów i cała baza noclegowa. Później spotkałem go już jako dyrektora Muzeum Narodowego w Krakowie, które realnie unowocześnił. Razem zrobiliśmy nieprawdopodobny projekt „Sztuka Teraz”, promujący młodych artystów. Dziś jest dyrektorem Zamku Królewskiego na Wawelu. Od lat jest jednym z ulubionych profesorów na historii sztuki: wypromował wielu magistrów i doktorów, a instytucje, którymi kieruje, nie mają problemu ze znalezieniem kompetentnych pracowników – bo często są to po prostu jego wychowankowie. Andrzej Betlej to dla mnie przykład dyrektora, który sprawuje urzędy, służąc – ludziom, sztuce i dziedzictwu.

Nie warto żyć normalnie, warto żyć ekstremalnie