Piotr Legutko – przyjaciel na trudne czasy i wzór rzetelnego dziennikarza
Niewiele osób miało odwagę stać przy mnie w czasie, kiedy trwał zmasowany atak mediów. Piotr był jedną z nich. Razem analizowaliśmy materiały prasowe, fakt po fakcie, rozkładając całą tę sytuację na czynniki pierwsze. Wielokrotnie stawał w obronie prawdy – bo wiedział, że nie chodziło tylko o mnie, ale o elementarną uczciwość w życiu publicznym. I to jest chyba jego najlepsza wizytówka: rzetelny dziennikarz, który naprawdę wierzy w ideały mediów.
Piotr ma za sobą niezwykłą drogę zawodową. W latach 90. pracował i był redaktorem naczelnym „Czasu Krakowskiego” – pisma, które zostało zamknięte z powodów politycznych. Niezwykłe wyniki osiągnął później jako redaktor naczelny „Dziennika Polskiego”. Poukładał tę gazetę, nadał jej głęboki sens i sprawił, że nabrała ogromnej wartości merytorycznej.
Przez pewien czas kierował także krakowskim oddziałem Telewizji Polskiej. To pod jego wodzą TVP Kraków realizowała gigantyczne wyzwanie, jakim była obsługa medialna Światowych Dni Młodzieży i wizyty papieskiej w 2016 roku. To była prawdziwa magia. Oddział pod jego ręką rozkwitł, ale – jak to często bywa w mediach publicznych – znów dała o sobie znać polityka.
Później stanął na czele TVP Historia. To, co tam zrobił, przeszło najśmielsze oczekiwania: sprawił, że kanał ten pozycjonował się na drugim miejscu pośród wszystkich stacji tematycznych w Polsce, ustępując jedynie globalnemu Discovery. Piotr dosłownie odkopał nieprzebrane archiwa Telewizji Polskiej i tchnął w nie nowe życie, tworząc telewizję pasjonującą i żywą.
Dziś, choć formalnie jest już na emeryturze, nie zwalnia tempa – niezwykle zaangażowany, pisze intensywnie kolejne książki. To właśnie on jest autorem poruszającej pozycji Jad medialny.
Piotr Legutko to wzór prawdziwego, rzetelnego dziennikarstwa. Jest najlepszą osobą, by opowiedzieć o tym, jak niszczące potrafią być złe media, ale też o tym, jak ogromne dobro mogą ze sobą nieść, gdy służą prawdzie. A przecież to właśnie takie – dobre, mądre i relacyjne media – chcemy dzisiaj wspólnie tworzyć.
