Leć do Krakowa. Nie jedź. Nie wybierz się. Leć.
Bo to nie jest wycieczka. To nie jest konferencja, na którą idziesz posłuchać mądrych ludzi i wrócić taki sam.
19 września, Kraków, Kampus Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II. Tylko 430 miejsc. Nie 4300. Nie 43 000. 430.
Dlaczego tak mało? Bo nie chodzi o tłum. Chodzi o spotkanie. Sala pełna ludzi, którzy nie chcą już być gąsienicą wplątaną w piasek codzienności.
Usiądziesz obok idealistów przyłapanych na sukcesie — takich, którzy wygrali dzięki ideałom, a nie pomimo nich.
Nie musisz wierzyć na słowo. Przyjedź i zobacz sam.
Kraków to nie jest tylko miasto na mapie. To miejsce, gdzie w jeden dzień, między 10.30 a 20.00, możesz przejść od kury do orła.
Leć do Krakowa. Zacznij się stwarzać. Kup bilet.
